„Klatki z klatki” | plener ślubny

…z małym akcentem streetowym.


Komentarzy: 2, Skomentuj lub Pinguj

  1. J.B.

    wprowadzające czarno-białe klatki z klatki bardzo mi się podobają, kupe czasu temu również fotografowałam (chyba) w tej samej kamienicy.. bardzo tajemniczo i klimatycznie.pozdrawiam serdecznie autora :)

    Grudzień 15, 2009

Odpowiedz na “„Klatki z klatki” | plener ślubny”