Piotruś | sesja rodzinna

Za oknem coraz zimniej… a tutaj – wspomnienie lata. Pierwsza sesja rodzinna (nie samymi ślubami człowiek żyje ;) ) – pomimo tego, że umówiliśmy się po 16 słońce było bardzo ostre, żar lał się z nieba.

Piszę wyżej, że sesja rodzinna a na zdjęciach jakoś mało rodziny a sporo jednego szkraba (choć udało się przemycić trochę Kacpra – brata Piotrusia i trochę cioci) – niestety z pewnych przyczyn tak właśnie musi być – reszta zdjęć zostanie w albumie rodzinnym.

więcej…



„Klatki z klatki” | plener ślubny


Ania i Maciek – kontynuacja | reportaż ślubny

Tak trochę porozbijane ;) Najpierw zapowiedź ślubu, później pleneru. Teraz szersza relacja z zaślubin i wesela a za niedługo więcej „klatek z klatek”.

więcej…