Piotruś | sesja rodzinna
Grudzień 15, 2009
Za oknem coraz zimniej… a tutaj – wspomnienie lata. Pierwsza sesja rodzinna (nie samymi ślubami człowiek żyje ;) ) – pomimo tego, że umówiliśmy się po 16 słońce było bardzo ostre, żar lał się z nieba.
Piszę wyżej, że sesja rodzinna a na zdjęciach jakoś mało rodziny a sporo jednego szkraba (choć udało się przemycić trochę Kacpra – brata Piotrusia i trochę cioci) – niestety z pewnych przyczyn tak właśnie musi być – reszta zdjęć zostanie w albumie rodzinnym.








